Jeżeli lubicie
słodko-pudrowe zapachy, z pewnością kojarzycie perfumy Calvin
Klein - CK One Shock for her. Moja przygoda z Szokiem była dosyć
skomplikowana. Raz go kochałam, raz nienawidziłam. Mimo, iż zapach jest ładny, słodki, dosyć głęboki a
jednocześnie dziewczęcy, czasami, już chwilę po użyciu, zastanawiałam się co mnie podkusiło, aby się nim popsikać. Momentami słodycz perfum była dla mnie po prostu zbyt ciężka. Do zakupu kolejnego flakonika ostatecznie zniechęcił mnie brak ich trwałości.
Jednak, jak wiadomo,
kobieta zmienną jest... Kilka miesięcy później ponownie zapałałam
niesamowitą miłością do Szoka, kiedy poczułam go u koleżanki. Jakiż był mój szok, gdy okazało się, że jej perfumy to nie
Shock CK, tylko jego odpowiednik, a mianowicie Chatier - Its OK Women.
Nie zastanawiając się zbyt długo, postanowiłam zamówić
buteleczkę na próbę (koszt, to ok. 24 zł plus przesyłka, za 100 ml). Muszę
przyznać, że dla mnie osobiście różnica w zapachu jest
praktycznie niewyczuwalna. A co lepsze, Chatier są o wiele trwalsze
od oryginalnych CK, które utrzymywały się na mnie ok. 2h!
Jeśli chodzi o sam
zapach, jest on orientalno – przyprawowy, słodki i dosyć
intensywny. Jego początek jest wyrazisty - mocna piwonia i mak,
dosłodzone marakują, jednak gdy owa słodycz przemija, można
poczuć inne, delikatniejsze nuty zapachowe. Końcówka jest zgodna z
nutą podstawową.
Piramida zapachu:
- Nuta głowy: marakuja, różowa piwonia, kwiat maku;
- Nuta serca: akord czekoladowy, jeżyna, narcyz, jaśmin;
- Nuta podstawowa: ambra, wanilina, paczula, piżmo.
- Nuta głowy: marakuja, różowa piwonia, kwiat maku;
- Nuta serca: akord czekoladowy, jeżyna, narcyz, jaśmin;
- Nuta podstawowa: ambra, wanilina, paczula, piżmo.
Perfumy zdecydowanie
polecam dziewczynom, które lubią słodkie zapachy. Wiem, że wiele
miłośniczek CK używa ich latem. Jednak dla mnie zapach ten jest
zdecydowanie zbyt ciężki, jak na tę porę roku. Szczerze
powiedziawszy, już teraz, gdy nastały cieplejsze dni źle się
czułam mając go na sobie. Jednak jestem przekonana, że późna jesień i
zima ponownie staną pod znakiem: Its OK ;)